Katarzyna Grochowska - pasjonatka Fotografii, książek i koni - związana jest z nimi od nastoletnich lat. Właścicielka cudownej klaczy, która niejednokrotnie inspirowała ją podczas pisania. Porzuciła miasto i przeprowadziła się na wieś, gdzie połączyła dwie pasje i realizuje zdjęciowe sesje konne. Miłośniczka wszelkich wycieczek. Debiutowała trylogią DOLINA MARZEŃ ( 2023 - 2024).
Kategoria - Literatura obyczajowa
Ilość stron - 468
Premiera - 28.01.26.
Opis wydawcy!
Alicja, młoda dziennikarka z Warszawy, przyjeżdża do Popielna na Mazurach w celu opisania historii, która wydaje się zbyt fantastyczna, by była prawdziwa. Mówi się
, że kiedy przed osiemnastu laty Śniardwy pustoszył biały szkwał, z mgły wyłonił się siwy koń, sprowadzając tragedię na mieszkańców jednego z pobliskich pensjonatów. By poznać dramatyczną tajemnicę jego właścicielki, Alicja musi przedrzeć się przez milczenie, plotki i kłamstwa. A im głębiej wnika w przeszłość Judyty, tym szerzej otwierają się jej osobiste rany. I w końcu stoi przed niełatwym wyborem: czy ważniejsza jest kariera, czy prawda.
BIAŁY SZKWAŁ to opowieść o miłości, poczuciu winy i sekretach, które są równie niszczycielskie jak huragan. W książce pojawiają się bohaterowie bestsellerowej trylogii Dolina marzeń.
**** **** **** ****
Mazurskie jeziora,
Przeklęty koń
i tajemnica sprzed lat .
Nie miałam wcześniej okazji zapoznać się z piórem autorki,
Biorąc do ręki powieść
Biały szkwał nie sądziłam, że
historia w niej zawarta tak bardzo
mi się będzie podobała.
Piękna to mało powiedziane,
cudowna opowieść pełna tajemnic,
miłości, niedopowiedzeń i koń, który podobno wziął się z nikąd i jest przedstawiony jako zło, przynoszące same nieszczęścia i pecha. Ale
czy tak jest naprawdę?
Historia napisana przez autorkę
nie wydarzyła się w ciągu kilku dni
czy tygodni. Jej początek jest lata wstecz a jej skutki odczuwalne i przeżywane są przez lata.
Alicja ma za zadanie poznać i napisać co się tak naprawdę wydarzyło. Nie jest to łatwy temat
tym bardziej, że komuś zależy, aby
nie wyszła ona na światło dzienne.
Kłamstwa, intrygi i próba zwalenia
całej winy na konia jak się okaże
jest tylko przykrywką do sedna sprawy, która okaże się bardzo bolesna.
Pragnienia, strata
i przeszłość pozostawiająca pustkę
w sercu oraz ogromny ból, który po latach wcale nie zależał. A wręcz przeciwnie...
Bardzo polecam tę piękną powieść w której można się zakochać.
To nie jest zwykła historia.
Dla mnie jest niezwykła i pełna
napięcia aż do ostatniej strony.
Zachęcam do sięgnięcia po nią
i poznania prawdy o tym co się
naprawdę wydarzyło nad jeziorem Śniardwy. I jaką rolę w tym czasie
odgrywał ten piękny koń.
Myślę, że będziecie nie tylko zaskoczeni, ale i zakochani w tej powieści.



Komentarze
Prześlij komentarz