Kornelia Namiecińska - jest świeżym nabytkiem w świecie pisarzy, z pasją i głową pełną pomysłów. O pisaniu marzyła od kiedy po raz pierwszy przeczytała książki Stęphena Kinga. Wówczas pojawił się u niej pomysł na "Ofiarę dusz. Do napisania książki w gatunku fantasy zainspirowała ją Holly Black.
Kategoria - horror
Ilość stron - 100
Premiera - 21.10.25.
Opis wydawcy !
Thomsonowie giną w wypadku samochodowym. Pozostawiają po sobie jedyną dziedziczkę. Cassie, która z dnia na dzień zostaje szefową wielkiej firmy oraz posiadaczką kilku nieruchomości. Wśród nich jest zapomniany przez wszystkich dom w Sleepy Town, z którym wiąże siłę rodzinna tajemnica. Cassie wyrusza w podróż do "sennego miasteczka" w poszukiwaniu historii o swoim pochodzeniu i dawno
pogrzebanych sekretów. Dziewczyna szybko przekonuje się, że nie każda tajemnica powinna zostać odkryta, a niektóre grzechy lepiej pozostawić głęboko... w grobie.
Ofiara dusz to horror z wątkami nadprzyrodzonymi, chwytający Czytelnika w szpony grozy od pierwszych stron. W tej pogoni za przerażającą tajemnicą trudno odróżnić prawdę od fikcji, a zło potrafi przybrać każdą postać. Czy Cassie, wspierana przez swojego ukochanego, ocali własne życie w tej najtrudniejszej z podróży? Zapraszamy do Sleepy Town, aby się o tym przekonać.
**** **** **** ****
Czy stustronicowa powieść może być ciekawa ? Oczywiście, że tak!
Jest tylko jeden minusik ...
za szybko ją przeczytałam.
Mimo wsztstko sporo się w niej dzieje. Zaczynają się dziać rzeczy, które nie da się racjonalnie wytłumaczyć, lecz nie dzieję się bez powodu. Są jakby ostrzeżeniem.
Cassie nie da się zastraszyć i bardzo chce osiągnąć swój cel, który sobie założyła lecz nie będzie to łatwe.
Sporo tajemnic, stary dom i strach, który mrozi krew w żyłach.
W powieści również można odczuć wątek romantyczny, który doda bohaterce odwagi w zmierzeniu się z tym co być może stanie jej na drodze.
Zakończenie zaskoczy, to fakt...
Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Ale fajnie mi się czytało książkę i polecam każdemu.
Wydawnictwo Borgis



Komentarze
Prześlij komentarz